Beuthen 09 - strona nieoficjalna

Strona klubowa
  • Witamy na stronie Beuthen 09!
  •        

Współpraca

Kalendarium

21

06-2018

czwartek

22

06-2018

piątek

23

06-2018

sobota

24

06-2018

niedziela

25

06-2018

pon.

26

06-2018

wtorek

27

06-2018

środa

Logowanie

Ankiety

Na jakiej pozycji Beuthen 09 wymaga wzmocnień przed sezonem 2012/13?

Statystyki drużyny

Facebook

Umów się na mecz

Jeśli masz swoją drużynę
i szukasz godnego przeciwnika- napisz do nas,
chętnie przyjmiemy każde wyzwanie!

 

Kontakt:

GG: 4446671

e-mail: beuthen09@gmail.com

tel: 506-421-125

 

Czekamy!

STAT4U

stat4u

Aktualności

Śladami legendy cz. 1

  • autor: Paweł Czado, 2011-08-23 14:23

Rzadko które miasto ma tak wspaniałą futbolową historię jak Bytom, ale jeśli ktoś myśli, że złotymi zgłoskami w historii tego miasta zapisały się tylko Polonia i Szombierki, to się myli. Jeszcze przed wojną Bytom dorobił się fantastycznego zespołu, o którym krążyły legendy. Mowa tu oczywiście o Spiel- und Sportverein 09 Beuthen (poźniej w wyniku fuzji klub przejął nazwę Beuthen 09). Barwami klubu zostały kolory biało-żółte

(herb Beuthen 09)

W latach międzywojennych bytomska drużyna była w Niemczech uznawana za jeden z najważniejszych śląskich klubów. Jak równy z równym rywalizowała z Ruchem Hajduki Wielkie (dzisiaj Ruch Chorzów), najlepszym śląskim zespołem po polskiej stronie granicy.

Początki piłki nożnej na Śląsku wszędzie były takie same. Także w Bytomiu mieszkańcy oburzali się na sportowców maszerujących przez miasto w spodenkach odsłaniających uda - nic dziwnego, że policja wlepiała im mandaty za naruszanie spokoju publicznego. Bytomscy uczniowie, zagrożeni relegacją ze szkoły, kopali więc piłkę i uprawiali lekkoatletykę pod pseudonimami.

Początkowo klub nie miał oczywiście własnego stadionu próbował się zainstalować w różnych miejscach - najpierw na należącej do kopalni łące Friedriecha Eberta przy Klandelhalle, ale często zalewała ją woda. Piłkarze grali też na Moltkeplatz (dzisiejszym placu Sobieskiego). Z uwagi na fakt, że na co dzień nie było to oczywiście boisko, słupki były wstawiane do dołków przed meczem, a zaraz po nim - usuwane.

Jeszcze przed I wojną światową działaczom udało się wydzierżawić teren do gry od koncernu Grafflich Schaffgotsch'sche Werke. Naprzeciw Hohenzollerngrube (dziś kopalni Szombierki) powstało pierwsze boisko z prawdziwego zdarzenia, ale po 1918 roku klub musiał je, niestety, opuścić. Powstały tam ogródki działkowe.

Pierwszy wielki sukces sportowy Beuthen 09 zanotował jeszcze przed wybuchem I wojny. W 1914 bytomianie zdobyli mistrzostwo Górnego Śląska. W finałowej rywalizacji zdołali pokonać faworyzowany katowicki Preussen 05 (późniejszy 1.FC). Bytomianie mieli zagrać wtedy w składzie: Eidam - Nawrath(+), Karwath - Fehlinger(+), Juretzka(+), Prudlo - Taube, Otto, Gawron(+), Flatzek, Dünnebier(+). Krzyżykami zostali oznaczeni zawodnicy, którzy nie wrócili do Bytomia z okopów I wojny światowej... Ogółem życie na froncie miało stracić 35 członków klubu, wielu stało się inwalidami.

Po wojnie warunki do działania były bardzo trudne. Klub klepał biedę, początkowo jedynym kapitałem były pieniądze uzyskane ze... sprzedaży płotu okalającego stare boisko przy Hohenzollerngrube. Na szczęście ówcześni działacze byli bardzo przedsiębiorczy. Prezes Martin wywalczył nowy teren pod boisko. Były to łąki na zachód od Heiniztgrube (kopalni Rozbark).

Zespołowi opartemu na wychowankach udało się powtórzyć mistrzostwo Górnego Śląska tuż po wojnie (1920-21, 1923) Doszło do pierwszych poważnych udanych transferów - z Wacker Beuthen przyszli bracia Peter i Theo Strewitzkowie. Ówczesna drużyna grała z reguły w zestawieniu: Eidam - Fuhrmann, Büttner I, Ossig, Pruschowski, von Fugler III, Struzina, Büttner II, Flatzek, T. Strewitzek. W nietypowy sposób wyróżniał się napastnik Flatzek. Był oficerem, nawet w czasie meczów nosił... monokl! Dopiero kiedy pewnego razu mocno dostał piłką w twarz, "przerzucił się"... na okulary. Z kolei łącznik Georg Pruschowski wyróżniał się dryblingiem, udoskonalił swoje umiejętności podczas niewoli w Anglii.

Prezes Martin całymi dniami spacerował po Bytomiu, oglądając mecze dzikich drużyn (grało się nie tylko szmaciankami, ale także kawałkami węgla, a zimą zmarzniętymi końskimi odchodami). Wyławiał w ten sposób utalentowanych chłopaków. Opłacało się: ściągnął do ciągle rozbudowujących się sekcji juniorskich późniejsze wielkie gwiazdy Beuthen 09, m.in. braci Malików, Przybilów i Kurpanków, a także Huberta Pogodę i Aloisa Pryssoka.

Słynna Vienna, ujęta w 1923 roku gościnnością bytomian, pozwoliła im używać swego klubowego hymnu. W 1928 roku bytomianie zaprosili do siebie bardzo mocny wówczas 1.FC Nürnberg (mistrza Niemiec z roku poprzedniego) i przegrali tylko 0:1. Rok później było jeszcze lepiej - wygrali 1:0 z Hamburger SV po golu Pruschowskiego.

W tym czasie w Beuthen 09 istniała także sekcja... rozrywkowa. Członkowie klubu byli zorganizowani w małej orkiestrze i chórze, często odbywały się zabawy, potańcówki i bale. Wodzirejami byli ponoć zwłaszcza łącznik Pruschowski i bramkarz Kleingeist.

(oficjalny program meczowy z 1934 r.)

To be continued ...


 

Translator

Reklama

Zegar

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Ostatnie spotkanie

Beuthen 09FC Rozbark
Beuthen 09 6:10 FC Rozbark
2013-06-23, 14:00:00
     

Pogoda


Aby widget pogoda funkcjonował poprawnie, należy wypełnić dane w panelu administracyjnym.

Najnowsza galeria

Beuthen 09 - Trawczynczyn Team
Ładowanie...

Kontakty

Administrator
zostaw wiadomość
Administrator
status Gadu-Gadu
Kapitan
status Gadu-Gadu
Prezes
status Gadu-Gadu

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 49, wczoraj: 399
ogółem: 485 919

statystyki szczegółowe