Beuthen 09 - strona nieoficjalna

Strona klubowa
  • Witamy na stronie Beuthen 09!
  •        

Współpraca

Kalendarium

17

11-2018

sobota

18

11-2018

niedziela

19

11-2018

pon.

20

11-2018

wtorek

21

11-2018

środa

22

11-2018

czwartek

23

11-2018

piątek

Logowanie

Ankiety

Na jakiej pozycji Beuthen 09 wymaga wzmocnień przed sezonem 2012/13?

Statystyki drużyny

Facebook

Umów się na mecz

Jeśli masz swoją drużynę
i szukasz godnego przeciwnika- napisz do nas,
chętnie przyjmiemy każde wyzwanie!

 

Kontakt:

GG: 4446671

e-mail: beuthen09@gmail.com

tel: 506-421-125

 

Czekamy!

STAT4U

stat4u

Aktualności

Mecz ligowy z FC Rozbark

  • autor: MrPuyol, 2010-09-11 16:04

Dzisiaj po bardzo emocjonującym i ciężkim meczu odnieśliśmy kolejne zwycięstwo! Relacja z dzisiejszego spotkania w rozwinięciu.

Pomimo niezbyt sprzyjającej aury rozegraliśmy dzisiaj kolejne ligowe spotkanie. Dzisiejszym przeciwnikiem była drużyna FC Rozbark. Jest to drużyna, która dopiero rozpoczyna przygodę z ligą Playarena. Dlatego nie wiedzieliśmy czego możemy się po nich spodziewać, chociaż każdy z nas słyszał co nieco na temat ich poszczególnych zawodników, dzięki czemu wiedzieliśmy, że nie można ich w żaden sposób zlekceważyć i na "murawę" wyszliśmy bardzo zdeterminowani. Mecz rozpoczęliśmy w składzie:

Bramkarz: Paweł Bajon

Obrona: Adam Łuczyński, Piotr Bitner

Pomoc: Mateusz Sierociński, Dawid Kotowicz

Atak: Dawid Kowalski

W obwodzie mieliśmy: Patryka Żaka, Sebastiana Czyża i Marka Jedynaka (Michał Rosołek dołączył do nas pod koniec 1 połowy.)

Tym razem postanowiliśmy nieco zmodyfikować naszą taktykę dotyczącą zmian i nie przeprowadzaliśmy ich "hokejowo" (dwie piątki, które zmieniają się co 5 minut). Postanowiliśmy zaryzykować i zmieniać się "przy zmęczeniu" lub na wyraźne polecenia Pawła Bajona, który najlepiej widział sytuację na boisku. 

Trzeba przyznać, że dobrze weszliśmy w mecz. Byliśmy skupieni i zorganizowani, dzięki czemu nasi starsi i bądź co bądź bardziej doświadczeni rywale długo nie mogli znaleźć na nas sposobu. Jednak niestety, wystarczył moment dezorientacji i już przegrywaliśmy 0:1. Na szczęście potrafiliśmy świetnie odpowiedzieć i w kolejnej akcji Dawid strzelił bramkę wyrównującą. Następne minuty meczu naznaczone były nieustającą walką o piłkę. Może podobać się fakt, ze mimo gorszych warunków fizycznych walczyliśmy jak równi z równymi. Jednak po wyrównanym fragmencie nastąpiła chwila rozluźnienia, którą przeciwnicy bezlitośnie wykorzystali aplikując nam w krótkim odstępie czasu aż 3 bramki, z czego jedna z nich była wynikiem nonszalancji zawodników podczas zmiany. Nie możemy pozwolić sobie na takie błędy, ale co było to się nie odstanie. Trzy stracone bramki wyraźnie podcięły nam skrzydła, chociaż mieliśmy swoje sytuacje np. ładny choć niecelny strzał Łebka, lub bramka Kowala a'la Maradona. Po pierwszej połowie wynik był bardzo niekorzystny.

Przegrywaliśmy 1:4.

W przerwie padło kilka gorzkich słów. Postanowiliśmy powalczyć i pokazać się z dobrej strony. W końcu nie przypadkowo jesteśmy wiceliderami! A ponieważ nie mieliśmy lepszych pomysłów, na drugą połowę wyszliśmy tym samym składem, co na pierwszą.

Na początku graliśmy niestety jak pod koniec pierwszych 35 minut. Nie było ruchu w naszej grze, mało kto pokazywał się do gry. Taki stan utrzymywał się przez około 15 minut. Później przeprowadzone zmiany (na boisku pojawił się Sebastian Czyż) pozwoliły na ożywienie naszej gry z przodu i strzelenie 2 bramki. Kolejne minuty to wyrównane spotkanie, w tym czasie obrona odpierała ataki rywali, a napastnicy próbowali zrobić coś z dobrych, wysokich piłek Pawła. Któraś z rzędu próba powiodła się, Dawid Kowalski skompletował hat-tricka i zniwelował straty do jednej bramki. Po kilku minutach Mateusz popisał się tym co potrafi najlepiej, czyli posłał mocną piłkę, z którą bramkarz gości nie miał szans! Panie i panowie, remis! Ale to nie był koniec "niespodziewajek". Końcowe minuty meczu to gra agresywna zarówno z jednej jak i drugiej strony. Na szczęście żaden z naszych zawodników nie odniósł kontuzji. Gdy już wszyscy zgromadzeni na boisku Orlik myśleli, że mecz zakończy się remisem, Dawid Kowalski błysnął instynktem strzeleckim, zawinął się z piłką i strzelił bramkę, która dała nam zwycięstwo!

Końcowy wynik: 5:4 dla naszych!

Później był czas na radość, chwila dla fotoreporterów i wyprawa do domów. Wszystko to odbywało się w świetnej atmosferze, co dobrze rokuje na przyszłość.

Relacja ze spotkania:

http://www.youtube.com/watch?v=scsF5B4JHEo


  • Komentarzy [1]
  • czytano: [340]
 

autor: Czartoria 2010-09-11 19:41:22

Profil Czartoria w Futbolowo Beuthen może jakiś sparing pykniemy?? przyjedźcie do nas :)


Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Translator

Reklama

Zegar

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Ostatnie spotkanie

Beuthen 09FC Rozbark
Beuthen 09 6:10 FC Rozbark
2013-06-23, 14:00:00
     

Pogoda


Aby widget pogoda funkcjonował poprawnie, należy wypełnić dane w panelu administracyjnym.

Najnowsza galeria

Beuthen 09 - Trawczynczyn Team
Ładowanie...

Kontakty

Administrator
zostaw wiadomość
Administrator
status Gadu-Gadu
Kapitan
status Gadu-Gadu
Prezes
status Gadu-Gadu

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 131, wczoraj: 236
ogółem: 496 790

statystyki szczegółowe